Szanowny Panie Ministrze! Polska niewątpliwie w porównaniu z krajami Europy Zachodniej jest krajem ubogim,
Szanowny Panie Ministrze! Polska niewątpliwie w porównaniu z krajami Europy Zachodniej jest krajem ubogim, zarówno pod względem dochodu na osobę, miejsc pracy czy poziomu życia mieszkańców. Znaczna liczba osób utrzymuje się z rozmaitych świadczeń społecznych. Z drugiej jednak strony jest krajem posiadającym ogromny potencjał intelektualny w postaci młodych, wykształconych, pełnych niespożytej energii i licznych pomysłów ludzi, który należałoby wykorzystać. Coraz więcej Polaków studiuje i inwestuje we własny rozwój. Liczba studentów nieustannie rośnie, ale jednocześnie absolwenci szkół wyższych niestety, ale mają ogromne trudności ze znalezieniem pracy, jak również nie widzą żadnych sprzyjających warunków do podejmowania samodzielnej działalności gospodarczej tu w kraju. Uaktywnienie zasobu pracy nie jest zadaniem prostym - wymaga to kapitału, przedsiębiorczości i przezwyciężenia poważnych barier. Gospodarka czeka na zmiany. W chwili obecnej mamy do czynienia jedynie z wysokimi podatkami, wysokimi kosztami pracy, ogromną biurokracją, na którą niemal każdy przedsiębiorca przekazuje około 20% swojego cennego czasu, a także mamy do czynienia ze skomplikowanym i trudnym prawem gospodarczym. Obecna polityka nie sprzyja rozwojowi gospodarczemu. Potencjał polskiej gospodarki jest dławiony między innymi wysokimi podatkami i pozapłacowymi obciążeniami pracy, wysokim długiem publicznym, złym stanem infrastruktury itd. Sprawą oczywistą jest fakt, że jeżeli będzie kontynuowana nieodpowiedzialna polityka w zakresie finansów publicznych, konieczne będzie w przyszłości utrzymanie podatków na wysokim poziomie. Widać zatem, że sytuacja polskiej gospodarki jest trudna.
Zwracam się zatem z zapytaniem do Pana Ministra: Dlaczego nie wprowadza się żadnych zmian mających na celu doprowadzenie do systematycznego rozwoju polskiej przedsiębiorczości, polskich firm?
Co się stało z tzw. pakietem Kluski, który w swoich założeniach zakładał między innymi wdrażanie mechanizmów pozwalających polskim przedsiębiorcom na swobodny rozwój działalności gospodarczej? Tak zwany pakiet Kluski miał stać się gwarantem skutecznej realizacji tego celu. Przez dwa lata rządów Prawa i Sprawiedliwości małe i średnie przedsiębiorstwa nie otrzymały żadnej pomocy ze strony państwa. Należałoby zadać pytanie: ˝Gospodarka zrobiła dla państwa wiele, ale co państwo zrobiło dla gospodarki?˝.
Co z ułatwieniami, jakie należałoby wprowadzić przy rejestracji nowych podmiotów gospodarczych - czy trwająca ponad miesiąc czasu rejestracja polskiej firmy nie zniechęca polskiego i energicznego przedsiębiorcy do dalszego działania? Czy obiecana rejestracja firmy w ciągu trzech dni na jednym formularzu dojdzie do skutku? Czy jest możliwa wzajemna współpraca takich instytucji jak ZUS, GUS czy Urząd Skarbowy?
Co z obniżeniem obciążeń finansowych nakładanych przez państwo na przedsiębiorców, czyli np. z ulgami podatkowymi, jakie należałoby zastosować przez pewien okres działalności początkujących firm? Czy nie należałoby wprowadzać różnorodne korzyści dla przedsiębiorców zatrudniających osoby niepełnosprawne? Czy preferencyjne kredyty, na dogodnych warunkach nie byłyby znacznym ułatwieniem dla osób zdecydowanych na rozpoczęcie działalności gospodarczej?
Zwracam się zatem do Pana Ministra z zapytaniem: Czy program uproszczeń dla przedsiębiorców nie wpłynąłby pozytywnie na szybszy rozwój gospodarki, na sukces, czy taki rozwój drobnych przedsiębiorstw dzięki rozmaitym udogodnieniom ze strony państwa nie byłby przede wszystkim rozwojem trwałym, co w dalszej konsekwencji poczyniłoby wiele zmian na lepsze i ugruntowało pozycję wielu drobnych przedsiębiorców na rynku? Czy ograniczenie formalności, biurokracji, a także aktywne wsparcie postaw przedsiębiorczości i stwarzanie przyjaznego klimatu dla rozwoju przedsiębiorczości, jakie jest konieczne i niezbędne do dalszego wzrostu gospodarczego w Polsce, nie jest kluczem do osiągnięcia sukcesu?
Z poważaniem
Poseł Tomasz Kulesza
Warszawa, dnia 2 sierpnia 2007 r.