Szanowny Panie Ministrze! Planowane zmiany zawarte w projekcie ustawy, chociaż na pozór wydają się

   Szanowny Panie Ministrze! Planowane zmiany zawarte w projekcie ustawy, chociaż na pozór wydają się bardzo restrykcyjne, to w gruncie rzeczy, w obliczu zatrważającej ilości osób dopuszczających się tego rodzaju przestępstw oraz następstw tragedii z tym związanych, wydają się uzasadnione. Analizując poszczególne zapisy w/w ustawy, dotyczące sposobu sankcjonowania kierowców nietrzeźwych oraz będących pod wpływem środków odurzających, którzy spowodowali wypadek, w sytuacji, kiedy sprawca nie jest właścicielem pojazdu, a jednie użytkownikiem, należy stwierdzić, że planowane rozwiązania są jasne i rozsądne. W przypadku prowadzenia pojazdu, który jest kupiony na kredyt, czy też służbowego, pożyczony pojazd nie zostanie zabrany, ale kupujący będzie zobowiązany do zapłacenia kary w wysokości aktualnej ceny pojazdu. Wycenę samochodu będzie wykonywał na zlecenie sądu rzeczoznawca, opierając się na tabelach EUROTAX. Krótko mówiąc, zostanie ukarany kierowca, a nie bank, firma leasingowa, wypożyczalnia lub osoba, która użyczyła auta.

   Wątpliwości nasuwają się jednakże po zapoznaniu się z planowaną zmianą art. 178 § 5 K.k. Jeżeli szczególne względy przemawiają przeciwko orzeczeniu przepadku pojazdu mechanicznego lub jego równowartości, sąd zamiast przepadku będzie orzekał nawiązkę na rzecz Funduszu Pomocy Ofiarom Przestępstw. Przepis ten będzie bezzasadnie uprzywilejowywać osoby zamożne, posiadające pojazdy, których wartość niejednokrotnie przekracza 100-200 tys. zł, które nie utracą swych pojazdów, a jedynie będą zobligowane do wpłacenia jakiejś symbolicznej kwoty, w porównaniu z wartością pojazdu, na rzecz Funduszu Pomocy Ofiarom Przestępstw. Natomiast uboższemu kierowcy, który często na raty przez wiele lat spłacał samochód, auto będzie zabierane obligatoryjnie. Co ewidentnie będzie naruszało zawartą w konstytucji fundamentalną zasadę równości wobec prawa.

   Restrykcyjność sankcji, na jakie naraża się osoba, dopuszczająca się tego rodzaju przestępstwa powinna być jednakowa, obligatoryjnie zasądzana, a nie mierzona zasobnością portfela oraz marką posiadanego samochodu. Należy podkreślić, że w obliczu kolizji, wypadku drogowego, którego sprawcą jest osoba pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających, nikt nie rozpatruje wymiaru winy w aspekcie marki pojazdu użytego przez kierowcę, a jedynie przez oczywiste, zaistniałe fakty, które przekładają się adekwatnie na wymiar zasądzanej kary.

   Biorąc pod uwagę nasuwające się wątpliwości, kieruję do Szanownego Pana Ministra, następujące pytania:

   1. Czy zapisy w projekcie ustawy, dotyczące przepadku pojazdu, są w swym brzmieniu ostateczne?

   2. Czy zapisy dotyczące tak restrykcyjnych sankcji, jak przewiduje projekt ustawy, w postaci utraty pojazdu, nie powinny być na tyle klarowne, aby nie dochodziło do subiektywnej interpretacji zapisu ˝względy szczególne˝ w obliczu tak dojmujących skutków?

   3. Jakie okoliczności muszą zaistnieć, aby zaistniały tzw. względy szczególne? Jak należy interpretować to pojęcie w myśl intencji projektodawcy zmian?

   4. Czy jest przewidziana górna granica odpowiedzialności finansowej w przypadku dokonania w/w przestępstwa?

   Z poważaniem

   Poseł Hubert Costa

   Warszawa, dnia 27 czerwca 2007 r.


stroje kąpielowe | HP dv 9770 ew | kredyty hipoteczne | zjeżdżalnie | PENTAX K10D Ogłoszenia drobne Christopher Lawrence biografia